Listopadowe wspomnienie

Listopadowe wspomnienie

Wspólne rozmowy, żarty, codzienne spotkania – dziś wracamy do nich z wyjątkowym wzruszeniem. Wspominamy Sławomira i Eugeniusza, którzy na zawsze pozostaną częścią naszej wodociągowej rodziny.
Znicz - symbol pamięci
Znicz - symbol pamięci
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 2 minuty

Początek listopada to czas, kiedy na chwilę się zatrzymujemy. Wracamy myślami do tych, których nie ma już wśród nas, przywołujemy wspólne chwile, rozmowy, gesty i sytuacje, które – choć wtedy wydawały się zwyczajne – dziś nabierają szczególnego znaczenia.

W naszym mareckim, wodociągowym środowisku w tych dniach szczególnie ciepło wspominamy Sławomira Miętka i Eugeniusza Błażewicza. Dwóch świetnych fachowców, oddanych pracy, ale przede wszystkim dobrych ludzi. Każdy z nich był inny, każdy wnosił do naszego zespołu coś wyjątkowego. Obu bardzo nam brakuje.

Sławek był z nami od maja 2017 roku. Nadzorował dwie ważne dla naszej spółki inwestycje: budowę Stacji Uzdatniania Wody nr 2 przy ul. Spacerowej oraz Stacji Obsługi Samochodu Specjalistycznego (SOSS) przy ul. Kresowej. Był człowiekiem, na którym można było polegać. Kiedy ciężko zachorował, wierzyliśmy, że sobie poradzi. Że jeszcze wróci, że znów będziemy wspólnie pracować. Kto jak nie on miał dać radę? Niestety, choroba okazała się silniejsza. Sławek odszedł w grudniu 2025 roku. Zostały po nim nie tylko ważne dla spółki realizacje, ale też pamięć o człowieku, który był częścią naszego zespołu.

 

Eugeniusz był z nami od 2013 roku. Aktywnie uczestniczył m.in. w realizacji III etapu projektu unijnego, w tym budowie Stacji Obsługi Samochodu Specjalistycznego. Imponował rozległą wiedzą, doświadczeniem i inteligentnym poczuciem humoru. Był prawdziwym „bratnią duszą” – człowiekiem, z którym łatwo było znaleźć wspólny język. Miał w sobie mnóstwo życzliwości, dla każdego dobre słowo, a często także żart, który potrafił rozładować nawet najtrudniejszą atmosferę. W lipcu 2026 roku odszedł zupełnie niespodziewanie. Trudno było uwierzyć, że już nie spotkamy go na korytarzu, nie usłyszymy jego komentarza, że nas serdecznie nie wyściska.

 

Dziś, patrząc na wspólne lata, wiemy, że nie wszystko da się zapisać w dokumentach, projektach i sprawozdaniach. Są rzeczy znacznie ważniejsze: dobre relacje, życzliwość, wspólne doświadczenia i wspomnienia, które zostają z nami na długo. Sławek i Eugeniusz pozostawili po sobie właśnie taki ślad. W naszej pracy, w historii spółki, ale przede wszystkim w pamięci ludzi, którzy mieli szczęście ich poznać i z nimi pracować.

Data publikacji: 01.11.2026

« wstecz | w górę