Fundusze Europejskie

Pięć pomysłów na nagrody

Pięć pomysłów na nagrody

Zapoznaj się z naszymi propozycjami. Wybierz tę, który Ci się najbardziej podoba, zrealizuj ją, a potem pokaż nam efekty własnej pracy. Pierwsze pięć osób otrzyma nagrody.
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 4 minuty

W czasie deszczu dzieci się nudzą – to kultowy cytat z piosenki „Kabaretu Starszych Panów. Tymczasem opadów nie ma, za oknem obudziła się do życia wiosna, a większość z nas przymusowo musi siedzieć w domu. I może dopaść nas nuda! Nie możemy do tego dopuścić. Dlatego przygotowaliśmy da Was pięć pomysłów, jak sympatycznie, ciekawie i miło spędzić czas – niekoniecznie siedząc przed telewizorem lub komputerem. To nie wszystko. Nagrajcie filmik z Waszą pracą lub zróbcie trzy zdjęcia wykonanego dzieła i wyślijcie na adres: k.tyminska@wodociagmarecki.pl  Pięć pierwszych osób, które prześlą zapis wykonanego zadania, otrzyma niespodziankę, pod którą może się skrywać m.in. poduszka w kształcie kropli, paletki do gry czy słomka w tylu eko. Chcecie przekonać się, czy coś jeszcze? Nie zwlekajcie i zaczynajcie tworzyć!

 

Pomysł nr 1:

niezwykła eko-doniczka z butelki

Kto był z Wodociągiem Mareckim podczas ubiegłorocznych Dniach Marek, ten już zna to rozwiązanie. Dla tych, którzy jeszcze go nie wykonali, mamy krótki przewodnik.


Do wykonania tego zadania potrzebujemy:

- plastikową – niepotrzebną butelkę, najlepiej półtoralitrową.

- nóż tapicerski lub nożyk do tapet.

- grubszą taśmę

- ewentualnie ziemię oraz roślinę, którą posadzimy

- jeśli nie mamy ziemi, to woda, cebulka czy nasionka rzeżuchy oraz wata.  

Pamiętajmy, że zadanie z początku wykonujemy z pomocą dorosłego, żeby nie pokaleczyć się plastikiem, który po przecięciu jest ostry.

Butelkę przecinamy mniej więcej w połowie. Jej górną część wkładamy do dolnej – dziubkiem w stronę denka (oczywiście bez korka). W przyszłości, dzięki dziubkowi, będziemy mogli sprawdzać stan nawodnienia w nowej doniczce.

Żeby ani razu nie doszło do skaleczenia  - górną część nowej doniczki, wzdłuż obwodu, oklejamy taśmą. Teraz możemy wsypać ziemię, zasadzić roślinkę. Dla tych, co ziemi w domu nie mają, polecamy drugą opcję. Wystarczy zakręcić korek, nalać trochę wody i włożyć cebulkę. Pamiętajmy, żeby nie zalać całej cebulki wodą, tylko zanurzyć jej korzonki. Codziennie też należy wymieniaćw odę. Warto czekać, by pewnego dnia pokazał się szczypiorek.

Jeszcze inny pomysł dla tych, którzy mają nasionka rzeżuchy. Wówczas wpierw zakręcamy korek, nalewamy trochę wody, wkładamy watę i wysypujemy na nią nasionka.

A i jeszcze jedna ważna rzecz: kwiatki, czy nasionka będą szczęśliwe, jeśli przyozdobimy naszą plastikową doniczkę. Tutaj ciekawi jesteśmy Waszych pomysłów.  

Na sam koniec możemy cieszyć się z co najmniej trzech powodów: samodzielnie wykonanej pracy, zagospodarowania niepotrzebnej już plastikowej butelki oraz efektu końcowego, którymi będą piękne kwiaty/zioła. Idealnie na wiosnę.

Zobaczcie sami, jak niektórzy już wykonywali doniczki z nami.

Pomysł nr 2:

Kręgle z plastikowych butelek

Gdy w ubiegłym roku prowadziliśmy zajęcia dla dzieci podczas szkolnego strajku, mieliśmy okazję przetestować ten patent. I możemy Was zapewnić – zabawa będzie przednia. A do tego zagospodarowujemy nieprzydatny odpad w postaci zużytych, plastikowych butelek.


Do zrobienia kręgli potrzebujecie:

- przynajmniej sześciu plastikowych butelek z zakrętkami

- papieru

- flamastra

- nożyczek

- kleju

- niedużej piłki

 

Na dno pustej butelki wlewamy 3-4 cm wody i zakręcamy ją (solidnie). Wycieramy butelkę do sucha. Następnie wycinamy z papieru prostokąty, które później naklejamy wokół obwodu butelki (najczęściej tam, gdzie jest firmowa naklejka). Najlepiej tak, by końce wyciętej kartki nachodziły na siebie (łatwiej je skleić). Teraz przygotowujemy papierowe kółka. Na każdym z nich wpisujemy liczbę punktów, które uzyska gracz po strąceniu kręgla. Następnie naklejamy kółka na prostokąty. Ustawiamy kręgle w układzie trójkątnym – od tego z najmniejszą liczbą punktów (wierzchołek trójkąta) po te z najwyższą (podstawa trójkąta). Jeszcze tylko piłka i można rozpocząć rozgrywkę. Udanej zabawy!

 

Pomysł nr 3

Obrazek z nakrętek

Niewiele potrzeba, a można wyczarować niesamowite rzeczy. Przekonacie się, gdy skończy się czas epidemii i przyjdziecie na wycieczkę do Wodociągu Mareckiego. Na naszych ścianach wiszą – śmiało możemy powiedzieć – prawdziwe dzieła sztuki zrobione właśnie z nakrętek. Żeby mieć takie w domu, naprawdę niewiele potrzeba.


Do zrobienia obrazka potrzebujemy

- kawałka tektury

- odpowiedniej liczby nakrętek po napojach/wodzie/mleku

- kleju

- ołówka

- wyobraźni

 

Bierzemy tekturowe podłoże. Szkicujemy na nim zarys obrazu, który powstanie z nakrętek. Nakrętki grupujemy kolorystycznie: czerwone do czerwonych, zielone do zielonych, niebieskie do niebieskich. Na szkic pojedynczo przyklejamy nakrętki – denkiem do tektury. Lekko dociskamy każdą nakrętkę, żeby „złapała” kontakt z podłożem. I gotowe. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni!

 

 

Pomysł nr 4

Przybornik

Co zrobić, żeby okiełznać na biurku bałagan? Tam leży długopis, tu gumka, kredkami rządzi chaos. Jest jednak sposób na uporządkowanie miejsca nauki i zabawy, na dodatek można je zrobić własnoręcznie. Każdy z Was może zrobić przybornik. I to ładniejszy niż ten, co kupiony w sklepie. Takie robiliśmy m.in. na zeszłorocznej Spartakiadzie Mareckiego Stowarzyszenia Gospodarczego.

 

Co potrzebujemy

- plastikową butelkę, najlepiej półtoralitrową

- nóż tapicerski lub do tapet

- sznurek

- klej (najlepiej na gorąco) lub klej magic

- elementy zdobnicze

 

Sięgamy po pustą, plastikową butelkę. Rozcinamy ją na dwie części mniej więcej w połowie. Zostawiamy sobie jej stabilniejszą część. Oklejamy górną część tej połowy sznurkiem (na 2 cm) i przyklejamy go. Dodajemy różne ozdoby: wstążki, naklejki, piórka. Możemy nasz przybornik pomalować farbami lub flamastrami. Po jego przygotowaniu robimy oczywiście porządek na biurku i cieszymy się pokonaniem bałaganu!

 

Pomysł nr 5

Zajączek

Zawitała u nas już wiosna,  a z okna może uśmiechnąć się do nas zajączek, który umili (nie tylko najmłodszym) czas w pochmurny dzień. Takie sympatyczne stworzenie przygotowywaliśmy podczas styczniowego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.



Co potrzebujemy

Małą skarpetkę

Ryż (lub żwirek/piasek)

Marker

Kawałek sznurka/nitka

wstążkę

 

Do skarpety wsypujemy ryż. Jak ktoś nie posiada, może spróbować z kaszą, chociażby jaglaną (ewentualnie skrawki różnych materiałów). Skarpetkę dzielimy na dwie części. Na dole powstaje brzuszek zajączka, powyżej jego główka. Obie części rozdzielamy sznurkiem/nitką. U góry związujemy głowę przyszłego zająca. Górną część skarpetki przecinamy na środku – tak, aby stworzyć uszy. Wokół szyi zawiązujemy wstążkę – najlepiej w formie kokardki. Na koniec markerem rysujmy pyszczek i oczy. Jeśli mamy więcej wprawy, możemy też doszyć guziki.

 

 Miłej zabawy! Niespodzianki czekają!

Zarządzenie w sprawie akcji

Data publikacji: 17.04.2020

Autor: