Fundusze Europejskie

Policz swój ślad wodny

Policz swój ślad wodny

W niedzielę Międzynarodowy Dzień Wody. Tej wody, której w kraju nie mamy zbyt wiele...
fot. Pixabay
fot. Pixabay
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 2 minuty

Czy słyszeliście o takim pojęciu, jak ślad węglowy? To suma gazów cieplarnianych (przede wszystkim dwutlenku węgla), jaką każdy z nas wytwarza w ciągu określonego czasu. Nie tylko włączając oświetlenie elektryczne w domu, ale jeżdżąc samochodem do pracy lub lecąc samolotem na wakacje Statystycznie na każdego Polaka przypada kilka ton gazów cieplarnianych. Ich mniej wytwarzamy, tym lepiej dla otaczającego nas środowiska.

W światowej nauce jest też pojęcie śladu wodnego. Piszemy dziś o nim nieprzypadkowo, bo w niedzielę, 22 marca, będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Wody. Ślad wodny to suma bezpośredniego i pośredniego zużycia wody przez Kowalskiego. Czasem wydaje nam się, że zużywamy 2-3 m. sześc. H2O miesięcznie na osobę. Nic bardziej mylnego. Nasze zużycie – bezpośrednie i pośrednie - jest znacznie większe. Dla przykładu, do wyprodukowania kilograma wołowiny, którą kupujemy na bazarze lub w sklepie, potrzeba 15 tys. litrów, czyli 15 m. sześc. wody! Kilogram kurczaka to z kolei 4 m. sześc. wody. Dużo, prawda?

Wiele razy pisaliśmy, że nasz kraj nie jest bogaty w zasoby wodne (a zima w tym roku nie przyniosła oczekiwanych opadów). Według Polskiej Fundacji Ochrony Zasobów Wodnych, na jednego  mieszkańca Polski przypadało ok 1600 m³/rok wody. Średnia dla Europy wynosiła 4500 m. sześc…  Od razu zastrzegamy – nie róbmy „wodnych oszczędności” na higienie, której potrzebujemy nie tylko w czasach koronawirusa.

Czasem warto zastanowić się, co kupić, a z czego zrezygnować. Dzisiejsza sytuacja pokazuje nam, że bez wielu rzeczy potrafimy dać sobie radę. I w rzeczywistości nie potrzebujemy tylu produktów, do jakich przywykliśmy każdego dnia. Możemy też zacząć szanować to, co nam daje natura (choć ostatnio trochę skąpiła). Dobry przykład dały całej Polsce Marki. Mareckie Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne (MCER) zostało tak zaplanowane, że zbiera wodę deszczową, magazynuje ją w zbiornikach pod trybunami boiska, a potem wykorzystuje do podlewania. Każdy z nas, kto ma nawet nieduży ogródek, może zrobić to samo w mikroskali.

Jak obliczyć swój ślad wodny? Z pomocą przyjdzie specjalny KALKULATOR 

Data publikacji: 20.03.2020