Fundusze Europejskie

Szpecą i dodają niepotrzebnej roboty

Szpecą i dodają niepotrzebnej roboty

Grafficiarzu! Pompownia jest mało romantycznym miejscem do składania miłosnych wyznań!
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 1 minutę

W ponad 70 miejscach w Markach działają sieciowe pompownie ścieków. Odgrywają kluczową rolę w naszym systemie kanalizacji sanitarnej. Bez nich nie byłby możliwy transport ścieków do warszawskiej oczyszczalni Czajka. Każdy z nas na pewno na co dzień mija te punkty. To małe budynki z czerwonej cegły. Naziemna część steruje pracą położonych pod ziemią urządzeń.

Nasze pompownie to estetyczne i stosunkowo nowe budynki. W 2015 r. były nawet scenerią konkursu fotograficznego „Selfie z pompą”, cieszącego się dużą popularnością wśród naszych mieszkańców.

Dziś trudno byłoby go powtórzyć. Nie dlatego, że ząb czasu ruszył nasze pompownie. Nie, one nadal znakomicie się trzymają i pracują na coraz wyższych obrotach. Problemem jest (mało) radosna twórczość niektórych naszych mieszkańców lub ich gości.

Z żalem zauważamy, że nasze pompownie stały się miejscem mało eleganckich wpisów (delikatnie mówiąc) lub wyznawania uczuć. Co do pierwszego – zawsze byliśmy im przeciw, co do drugiego – mamy przeczucie, graniczące z pewnością, że chyba lepiej byłoby okazywać uczucia bezpośrednio wybrance/wybrankowi. Na pewno przyniosłoby to lepszy efekt niż bezmyślne sprayowanie.

Końcowy efekt jest taki, że nasze służby – zamiast zajmować się pracą związaną z bezpośrednią obsługą sieci kanalizacyjnej – muszą usuwać graffiti. Szkoda na to czasu i pieniędzy…

Data publikacji: 02.07.2020